Od miesiąca w siedemnastu jednostkach wojskowych na terenie Polski można nauczyć się podstaw posługiwania bronią, strzelania, walki wręcz, dowiedzieć się co zrobić, gdy zawiedzie GPS, jak przetrwać w terenie i udzielić pierwszej pomocy. „Gwarantujemy profesjonalne szkolenie, wyżywienie oraz dobrze wykorzystany czas” – zachęca Ministerstwo Obrony Narodowej. Jednocześnie resort zastrzega, że nauka strzelania odbywa się z wykorzystaniem symulatorów i systemów treningowych („Śnieżnik” i ASG). Nie jest przewidziane strzelanie ostrą amunicją.

Ostatnie szkolenie w tym roku zaplanowane jest 26 listopada w: Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu, Centrum Szkolenia Marynarki Wojennej w Ustce, 25 Brygadzie Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie Maz. oraz 15 Pułku Przeciwlotniczym w Gołdapi.

„Do końca edycji pozostał nam jeszcze jeden, ostatni turnus szkolenia – sobota, 26 listopada. Jesteśmy w trakcie wstępnej ewaluacji projektu, natomiast już na samym początku zauważalne było bardzo duże zainteresowanie społeczne (na poziomie oscylującym wokół 10 tys. zgłoszeń). Oceniamy, że w I edycji uda nam się przeszkolić ok. 3,5 tys. chętnych. W związku z czym, już planujemy kolejną edycję projektu „Trenuj z wojskiem w ferie” – poinformowało Rp.pl ministerstwo obrony. 

Aby wziąć udział w szkoleniu wystarczy zgłosić się do jednostki wojskowej za pomocą e-maila, telefonicznie, przez media społecznościowe, albo osobiście. Nabór trwa do godz. 13 dnia poprzedzającego szkolenie. Jedynymi warunkami uczestnictwa są: polskie obywatelstwo, wiek od 18 do 65 lat oraz odpowiedni ubiór (długie lub sportowe buty, długie spodnie, kurtka/bluza, czapka, rękawiczki). Treningi odbywają się w sobotę w godz. 8.00-16.00 we wskazanych jednostkach wojskowych. Armia zapewnia wyżywienie i ubezpieczenie.

Przedstawiciele armii nie ukrywają, że takie szkolenie ma zachęcić do wstępowania do wojska: głównie Wojsk Obrony Terytorialnej oraz Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej.

Z danych przedstawionych przez MON wynika, że Wojska Obrony Terytorialnej liczą teraz 35 tys. żołnierzy, co trzeci żołnierz ma wyższe wykształcenie. Z kolei od początku wejścia w życie ustawy o Obronie Ojczyzny, czyli wiosny tego roku szeregi Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej zasiliło ponad 15 tys. ochotników. Spośród tej grupy do zawodowej służby wojskowej chce przejść na razie 1 200 żołnierzy. „Są to wnioski najlepszych żołnierzy, którzy wykazują odpowiedni poziom nabytych umiejętności i wyszkolenia aby wyznaczyć ich na żołnierzy zawodowych. Szkolenie specjalistyczne trwa do 11 miesięcy” – poinformowała nas płk. Mirosław Bryś, szef Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacyjnego. Wydział prasowy MON dodał, że w szkoleniu specjalistycznym wzięło udział ponad 7 tys. ochotników.

Dobrowolna zasadnicza służba wojskowa obejmuje dwa etapy służby – 28-dniowe szkolenie podstawowe w jednostce wojskowej lub centrum szkolenia, zakończone przysięgą oraz 11 miesięczne szkolenie specjalistyczne w jednostce wojskowej. Przysługuje mu wynagrodzenie w okresie szkolenia jak pensja żołnierza zawodowego – 4560 zł, ale także: prawo do urlopu wypoczynkowego, możliwość wstąpienia do rezerwy aktywnej lub Wojsk Obrony Terytorialnej (po ukończeniu 28-dniowego szkolenia), prawo ubiegania się o powołanie do zawodowej służby wojskowej i pierwszeństwo w naborze (po 11-miesięcznym szkoleniu specjalistycznym, pierwszeństwo w zatrudnieniu w administracji publicznej, po spełnieniu wymagań określonych dla danego stanowiska). Jak podaje armia „na czas służby ma zapewnione zakwaterowanie, wyżywienie, mundur, ekwipunek oraz ubezpieczenie”. Może też wliczyć czas szkolenia do okresu odbywania służby wojskowej lub do okresu zatrudnienia. Ochotnik może przerwać służbę w dowolnym momencie. 

Czytaj więcej

Coraz większe zainteresowanie bronią. Gdzie można nauczyć się strzelać?