O tym, że edukacja w Polsce przeżywa kryzys nie trzeba nikogo przekonywać. Przykładem mogą być strajki pracowników oświaty, niewystarczająca liczba nauczycieli, konflikt kompetencji między kuratorium a placówkami edukacyjnymi, czy obniżanie się jakości kształcenia. 1,5 miesiąca przed wyborami to dobry czas, żeby przyjrzeć się jakie propozycje rozwiązania tych problemów mają partie polityczne ubiegające się o władzę.
Politykę edukacyjną PiS-u uosabia minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek poprzez swoje działania i wypowiedzi. Jednak do tej pory ani PiS, ani minister Czarnek nie przedstawili jeszcze propozycji programowych dla oświaty. Co ciekawe, druga największa partia polityczna – Platforma Obywatelska - również nie przedstawiła jeszcze takiego pełnego programu. Propozycje dla oświaty możemy usłyszeć tylko w wypowiedziach lidera PO, Donalda Tuska podczas mityngów wyborczych i na spotkaniach polityków KO z nauczycielami w całej Polsce. Lider PO podczas konwencji Koalicji Obywatelskiej w Tarnowie, która odbyła się w sobotę (9 września) mówił m.in. o 30 proc. podwyżkach dla nauczycieli.