Edukacja po wyborach – co proponują partie polityczne?

Kryzys w polskiej oświacie narasta i nie ma wątpliwości, że edukacja będzie jednym z tematów kampanii wyborczej. Sprawdziliśmy, która z partii ma w swoim programie konkretne rozwiązania.

Aktualizacja: 17.09.2023 16:57 Publikacja: 28.08.2023 19:09

Cześć partii politycznych wie, jakie zmiany chciałaby wprowadzić w systemie oświaty

Cześć partii politycznych wie, jakie zmiany chciałaby wprowadzić w systemie oświaty

Foto: PAP/Leszek Szymański

O tym, że edukacja w Polsce przeżywa kryzys nie trzeba nikogo przekonywać. Przykładem mogą być strajki pracowników oświaty, niewystarczająca liczba nauczycieli, konflikt kompetencji między kuratorium a placówkami edukacyjnymi, czy obniżanie się jakości kształcenia. 1,5 miesiąca przed wyborami to dobry czas, żeby przyjrzeć się jakie propozycje rozwiązania tych problemów mają partie polityczne ubiegające się o władzę.

Politykę edukacyjną PiS-u uosabia minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek poprzez swoje działania i wypowiedzi. Jednak do tej pory ani PiS, ani minister Czarnek nie przedstawili jeszcze propozycji programowych dla oświaty. Co ciekawe, druga największa partia polityczna – Platforma Obywatelska - również nie przedstawiła jeszcze takiego pełnego programu. Propozycje dla oświaty możemy usłyszeć tylko w wypowiedziach lidera PO, Donalda Tuska podczas mityngów wyborczych i na spotkaniach polityków KO z nauczycielami w całej Polsce. Lider PO podczas konwencji Koalicji Obywatelskiej w Tarnowie, która odbyła się w sobotę (9 września) mówił m.in. o 30 proc. podwyżkach dla nauczycieli.

Czytaj więcej

Obietnice wyborcze dotyczące edukacji. Sprawdzamy partyjne propozycje

Czy to znaczy, że w tej kampanii wyborczej kwestia oświaty będzie tylko tematem pobocznym? Wydaje się, że nie - pozostałe partie traktują temat bardzo poważnie.

Trzecia Droga: Płynny angielski już po podstawówce

Trzecia Droga, czyli koalicja PSL i Polski2050 proponuje m.in. położenie nacisku na naukę angielskiego w szkołach podstawowych – tak, żeby po jej ukończeniu uczeń mówił płynnie w tym języku. W programie akcentowana jest także potrzeba reformy systemu oświaty i uczynienia jej bardziej praktyczną i pożyteczniejszą dla uczniów. W programie Trzeciej Drogi czytamy, że „Polska musi zaoferować swoim młodym obywatelom dobry start w przyszłość. Nasza edukacja powinna przygotowywać ich do życia w Polsce i świecie roku 2050, a nie 1950, jak często się dziś dzieje”. Ma to się dziać przede wszystkim dzięki uczeniu dzieci „kompetencji przyszłości”, związanych z rozwojem nowych technologii i krytycznym myśleniem. Pomysłodawcy chcą także ograniczenia liczby uczniów w klasach do 25 osób, gwarancji ciepłego posiłku dla każdego dziecka w szkole oraz wprowadzenia stałej opieki medycznej i psychologicznej. Ostatnim punktem programu jest wyprowadzenie polityki ze szkół i zwiększenie ich autonomii.

Lewica: 1000 zł stypendium dla każdego studenta

Jedną z ciekawszych propozycji programowych przedstawiła Lewica, która postuluje wprowadzenie powszechnego programu stypendialnego w wysokości 1000 zł dla każdej osoby na studiach do 26 roku życia. W programie poruszona jest także kwestia dofinansowania szkolnej infrastruktury w postaci stołówek, obiektów sportowych i bibliotek. Politycy Lewicy wskazują również na konieczność przeciwdziałania indoktrynacji w szkołach. Jakie rozwiązania proponują? M.in. zmianę podstawy programowej przy konsultacji z zespołami specjalistów wybranymi przez oświatowe związki zawodowe i publiczne uczelnie. Lewica chce zająć się także prawami uczniów i stworzyć instytucję Krajowego Rzecznika Praw uczniowskich, który miałby koordynować ochronę interesów uczniów. Politycy Lewicy zwracają także uwagę na potrzebę „wyrównania szans” dla uczniów z problemami edukacyjnymi czy niepełnosprawnością. Dla takich osób przewidziana ma być specjalna pomoc edukacyjna. Pomóc w tym mają także bezpłatne podręczniki dla wszystkich uczniów szkół podstawowych i średnich. Szczególnej uwadze mają zostać poddane szkoły branżowe i technika, które mają zostać wyposażone w pomoce naukowe, narzędzia, maszyny i oprogramowanie opowiadające współczesnym potrzebom. Szkoła ma zostać poddana sekularyzacji przez wyprowadzenie religii ze szkół, co ma odciążyć placówki edukacyjne i uwolnić je od systemów zmianowych. Problemem dla uczniów są często także przejazdy do szkoły. W związku z tym Lewica proponuje wprowadzenie bezpłatnych przejazdów komunikacją publiczną, również w czasie ferii zimowych i wakacji. Ostatnim punktem programowym zostali objęci pracownicy oświaty, którym proponuje się 20 proc. podwyżki.

Konfederacja: Likwidacja kuratoriów

Wydaje się, że najbardziej radykalne zmiany proponuje Konfederacja. W założeniach programowych, na pierwszy plan wybija się marginalizacja roli ministerstwa edukacji, która powinna ograniczyć się tylko do organizacji corocznych egzaminów, które miałyby być układane przez niezależną Radę Edukacji Narodowej, złożoną ze specjalistów. Natomiast kuratoria powinny zostać zlikwidowane. Konfederacja postuluje także rezygnację z podstawy programowej na rzecz autorskich programów organizowanych przez każdą szkołę. Ma to sprawić, że szkoły będą konkurować o ucznia atrakcyjnością programu i lepszym przystosowaniem uczniów do rynku pracy. Ulec zmianie miałoby także finansowanie szkół. Konfederacja proponuje wprowadzenie bonu edukacyjnego, czyli kwoty wypłacanej szkole na każdego ucznia. Bonem edukacyjnym miałyby zostać objęte również szkoły niepubliczne i uczniowie mający zapewniona edukację domową. Ponadto, dyrektorzy szkół będą mieć swobodę w pozyskiwaniu środków z czesnego, darowizn, dopłat samorządowych, grantów i współpracy z przedsiębiorstwami. Politycy Konfederacji proponują także deregulację zawodu nauczyciela, tzn. uwolnienie stawek, co miałoby sprawić, że szkoły będą konkurować o dobrych nauczycieli, a w konsekwencji ich pensje będą się podnosić. Konfederacja chce także zwiększenia uprawnień rad rodziców, którzy w każdej chwili mogliby odwołać dyrektora szkoły.

Bezpartyjni samorządowcy: Normalność w edukacji

Program dla edukacji przedstawiło także środowisko samorządowców zatytułowany „lepsza edukacja – lepsza przyszłość”. Co proponują działacze samorządowi? Przede wszystkim „normalność w edukacji”. Miałoby się to objawiać m.in. naciskiem na kompetencje miękkie, takie jak czytanie ze zrozumieniem, dokonywanie analizy tekstów, krytyczną ocenę sytuacji i stanów faktycznych wraz ze zdolnością do przeprowadzenia analizy porównawczej. Kluczową kompetencją ma być także rozumowanie matematyczne, prowadzenie badań i symulacji, umiejętność prowadzenia debaty wraz z opanowaniem sztuki retoryki i rozumowania logicznego. Głównymi krokami, żeby to osiągnąć ma być decentralizacja i demokratyzacja systemu edukacji, „urynkowienie” systemu edukacji, podniesienie prestiżu zawodu nauczyciela, zmiana organizacji roku szkolnego na system trymestralny, reforma podstawy programowej i stworzenie przyjaznego środowiska szkolnego dla uczniów.

Czytaj więcej

Co się zmieni w nowym roku szkolnym 2023/2024?

O tym, że edukacja w Polsce przeżywa kryzys nie trzeba nikogo przekonywać. Przykładem mogą być strajki pracowników oświaty, niewystarczająca liczba nauczycieli, konflikt kompetencji między kuratorium a placówkami edukacyjnymi, czy obniżanie się jakości kształcenia. 1,5 miesiąca przed wyborami to dobry czas, żeby przyjrzeć się jakie propozycje rozwiązania tych problemów mają partie polityczne ubiegające się o władzę.

Politykę edukacyjną PiS-u uosabia minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek poprzez swoje działania i wypowiedzi. Jednak do tej pory ani PiS, ani minister Czarnek nie przedstawili jeszcze propozycji programowych dla oświaty. Co ciekawe, druga największa partia polityczna – Platforma Obywatelska - również nie przedstawiła jeszcze takiego pełnego programu. Propozycje dla oświaty możemy usłyszeć tylko w wypowiedziach lidera PO, Donalda Tuska podczas mityngów wyborczych i na spotkaniach polityków KO z nauczycielami w całej Polsce. Lider PO podczas konwencji Koalicji Obywatelskiej w Tarnowie, która odbyła się w sobotę (9 września) mówił m.in. o 30 proc. podwyżkach dla nauczycieli.

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Oświata
Matura 2024: Łatwa podstawa, trudne rozszerzenia
Oświata
Pieniądze z rządowego programu dla szkół skończyły się w 12 minut
Oświata
Sprzeciw biskupów wobec zmian proponowanych przez Barbarę Nowacką
Oświata
Działacze młodzieżowi wkurzeni na marszałka Szymona Hołownię
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Oświata
Oddech rodziców na plecach MEN. Zmiany są zbyt powolne
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą