Reklama
Rozwiń
Reklama

Polscy studenci będą się ścigać w Formule 1

Międzynarodowy konkurs Formula SAE odbędzie się we Włoszech. Wystartują w nim m.in. polscy studenci, ale najpierw muszą zaprojektować i zbudować bolid w stylu Formuły 1, którym będą się ścigać. Projekt jest już gotowy. Brakuje tylko sponsorów, którzy wesprą budowę pojazdu.

Publikacja: 29.03.2011 13:34

Polski bolid pojedzie we wrześniu na torze Varano de’ Melegari Circuit we Włoszech

Polski bolid pojedzie we wrześniu na torze Varano de’ Melegari Circuit we Włoszech

Foto: materiały prasowe

WUT Racing to zespół ponad 30 studentów Politechniki Warszawskiej i Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, który przygotowuje się do konkursu studenckiego organizowanego przez Society of Automotive Engineers International (Stowarzyszenie Inżynierów Motoryzacji). Konkurs polega na zaprojektowaniu i skonstruowaniu bolidu, który następnie weźmie udział co najmniej w jednym z siedmiu wyścigów organizowanych na torach wszystkich kontynentów. Uczestniczy w nich  udział ponad 100 ekip z całego świata. Z powodu wysokich kosztów udziału w zawodach polscy studenci wystartują tylko w jednym wyścigu.

Wyścig na dystansie 22 kilometrów odbędzie się w dniach 2 – 5 września 2011 r. na torze Varano de' Melegari Circuit we Włoszech. Uczestnictwo w Formule SAE pozwala na połączenie zdobytej na studiach wiedzy z umiejętnościami praktycznymi, ponadto daje możliwość porównania zastosowanych rozwiązań i wymiany doświadczeń ze studentami z całego świata. – To nie jest zwykły wyścig, ale zawody konstruktorskie, których efektów nie ocenia komisja, ale rewiduje je tor – mówi Andrzej Zinkiewicz, członek Komitetu Sterującego. Organizatorzy będą brać pod uwagę m.in. dynamikę i zwrotność auta oraz przyspieszenie, wytrzymałość, ekonomię jazdy oraz sprint. Od uczestników wymagane są także testy statyczne, prezentacja techniczna bolidu, kosztorys i prezentacja biznesowa.

Bolid za 150 tysięcy

Jeszcze w marcu ma się rozpocząć budowa bolidu. Będzie miał moc 100 koni mechanicznych, do 100 km/h przyspieszać ma w ciągu 4 sekund. Na realizację założeń potrzeba od 150 do 300 tys. złotych. – Nasz optymalny budżet, pozwalający wykonać wszystkie elementy bolidu zgodnie z początkowymi założeniami, odbyć wymaganą ilość testów na torze i zapewnić komfortowy wyjazd na zawody, wynosi 198 tys. Minimalną kwotą, która pozwoli nam uczestniczyć w zawodach, zmuszając jednak do rezygnacji z niektórych rozwiązań technicznych, ograniczenia testów i maksymalnego zmniejszenia wymiaru czasowego i osobowego ekipy, która wyjedzie na zawody do Włoch, jest 140 tys. zł. Poniżej tej kwoty nie będziemy w stanie wystartować we wrześniu, natomiast przygotujemmy dobry grunt dla osób, które zajmą się projektem w przyszłym roku. W naszym bolidzie chcemy zastosować innowacyjne rozwiązania, jak np. zaawansowaną aerodynamikę oraz doładowanie silnika. Są to elementy, które wykraczają poza ramy standardowego bolidu startującego w zawodach i liczymy, że zapewnią nam przewagę nad przeciwnikami – mówi Andrzej Zinkiewicz.

Obecnie trwają poszukiwania sponsorów i rozmowy z SGH, która być może dołoży się do projektu. – Kontaktujemy się ze wszystkimi firmami, które w jakikolwiek sposób mogą być zainteresowane współpracą z WUT Racing. Od największych polskich, a nawet światowych korporacji, aż do dostawców poszczególnych części. Jesteśmy już po wielu rozmowach i czekamy na odpowiedzi – mówi Artur Leszko, członek Komitetu Sterującego.

Studenci założyli sobie ambitny plan. Do końca czerwca chcą skończyć konstrukcję bolidu, przetestować go na płytach warszawskich lotnisk i znaleźć się w pierwszej dwudziestce zawodów. Nie uda im się to, jeśli nie znajdą się firmy, które sfinansują projekt.

Reklama
Reklama
Edukacja
Tylko 700 absolwentów rocznie. Zainteresowanie tym kierunkiem studiów spada
Edukacja
Pisownia na nowo. Co zmieni się w polskiej ortografii od przyszłego roku?
Edukacja
Działaj i decyduj, czyli jak nauczyć młodych ludzi sprawczości
Edukacja
Komisja Etyki Reklamy: Zniżki w sklepach za oceny na świadectwie to nieetyczne praktyki
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama