– MEN wielokrotnie mówił, że trzeba wprowadzić zmiany w szkolnictwie zawodowym, ale do Sejmu nie trafił żaden ministerialny projekt – zauważa Tadeusz Sławecki, poseł PSL, zastępca szefa Sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży.

Reprezentuje on posłów PSL, którzy przygotowali projekt reformujący szkolnictwo zawodowe. Pracuje nad nim Sejm.

Projekt wprowadza m.in. możliwość szybszej nauki zawodu poprzez zdobywanie kolejnych kwalifikacji potwierdzanych egzaminami. Jak ma to działać?

– Ktoś, kto chce zdobyć zawód technologa robót wykończeniowych w budownictwie, nie będzie musiał uczyć się go w szkole – tłumaczy Mieczysław Pietrucha, dyrektor Zespołu Szkół nr 34 w Warszawie. – Będzie mógł, np. po odbyciu kursu, zdobyć certyfikat uprawniający do układania glazury, wykonywać te prace i gromadzić kolejne certyfikaty, np. z tapeciarstwa czy wykonywania posadzek, by w końcu uzyskać dyplom potwierdzający wszystkie kwalifikacje do pracy w zawodzie technologa.

Projekt posłów PSL zakłada też likwidację liceów profilowanych, liceów i techników uzupełniających, bo te szkoły się nie sprawdziły: nie przygotowują dobrze ani do wykonywania zawodu, ani do matury.

Jest on zbieżny z pomysłami MEN na zmiany w szkolnictwie zawodowym, które zapisano w przygotowywanej nowelizacji ustawy o systemie oświaty. Jednak rządowy dokument nigdy do Sejmu nie trafił. Bo, jak pisała w połowie maja "Rz", Związek Nauczycielstwa Polskiego przekonał premiera Donalda Tuska do opóźnienia prac nad rządową nowelizacją. Dlaczego?

Oprócz zapisów reformujących szkoły zawodowe dokument przewidywał m.in. likwidację kuratoriów, Centralnej Komisji Egzaminacyjnej i jej okręgowych przedstawicielstw oraz umożliwiał przekazywanie szkół stowarzyszeniom i fundacjom. To ostatnie nie podobało się ZNP. – To był groch z kapustą – przypomina Tadeusz Sławecki.

Poseł nie ukrywa, że inicjatywa ludowców była konsultowana ze związanym z PSL Zbigniewem Włodkowskim, wiceministrem edukacji, który odpowiada w resorcie m.in. za szkolnictwo zawodowe. Wiceminister liczy, że Sejm przyjmie zmiany jeszcze w tej kadencji, czyli do końca sierpnia. – Od września 2012 roku do szkół ponadgimnazjalnych wchodzi nowa podstawa programowa kształcenia ogólnego. Zmiany w szkolnictwie zawodowym, a także nowa podstawa kształcenia w zawodach powinny być wprowadzane wraz z nią – wyjaśnia.