Reklama

Anna Zalewska o likwidacji gimnazjów: Zwolnimy niewielki procent nauczycieli

Szefowa MEN zapewniła, że nie będzie zwolnień nauczycieli po wprowadzeniu reformy edukacji. – Nie dotyczy to nauczycieli, którzy zostali zatrudnieniu na czas określony – mówiła w programie #RZECZOPOLITYCE minister edukacji narodowej Anna Zalewska.
Anna Zalewska, szefowa MEN

Anna Zalewska, szefowa MEN

Foto: rp.pl

Szefowa resortu edukacji mówiła, że w ostatnich latach zmniejszono liczbę etatów nauczycieli o 50 tys. ze względu na niż demograficzny. Przy tym zapewniła, że nie będzie zwolnień nauczycieli po wprowadzeniu reformy edukacji jej autorstwa. – Nie dotyczy to nauczycieli, którzy zostali zatrudnieniu na czas określony – mówiła minister Zalewska. - To jest mały procent, ale nie będę podawała teraz liczb.

Minister powiedziała, że przy wprowadzaniu poprzedniej reformy, na mocy której powstały gimnazja, również były protesty. - Była rozpacz nauczycieli liceum po wprowadzeniu gimnazjów – mówiła Zalewska. - 17 lat dyskusji, także z panem Sławomirem Broniarzem, który grzmiał po wprowadzeniu gimnazjów.

Zdaniem szefowej MEN, autorowi poprzedniej reformy, byłemu ministrowi edukacji Mirosławowi Handkemu, szyki pokrzyżowały samorządy, co było jego winą. - Autor reformy nie przewidział jednej rzeczy. Jego zamysłem były gimnazja przy liceach, ale samorządy się na to nie zgodziły, bo groziłoby to im bankructwem – powiedziała minister Zalewska.

Zapewniła, że od lutego toczą się prace i konsultacje na temat podstaw programowych, które zostaną ogłoszone pod koniec listopada. Minister powiedziała, że konsultacje obejmują rozmowy z wydawnictwami, które muszą przygotować odpowiednie podręczniki.

Minister Zalewska stwierdziła jednoznacznie, że obecny system edukacji nie działa, czego dowodem są raporty Najwyższej Izby Kontroli. Jej zdaniem, krytyka opozycji nie ma podstaw. - Proszę polecić opozycji zajrzenie na stronę Instytutu Badań Edukacyjnych, na której można znaleźć wyniki raportów NIK. 

Reklama
Reklama

- Likwidacja byłaby wtedy, gdybyśmy zamknęli gimnazja i powiedzieli nauczycielom żeby szukali nowej pracy – mówiła Zalewska o różnicach między likwidacją a wygaszaniem. - A wygaszanie to zmienianie jednej struktury w inną.

Minister mówiła, że nigdy w Polsce nie było tak przejrzyście wprowadzanej reformy. Uderzała też w poprzednią reformę twierdząc, że wówczas, nawet gdy przeprowadzano badania, to z nich nie korzystano.

- Musimy przywrócić godność matematyce, chemii, fizyce i historii, bo tych przedmiotów nie ma w nauczaniu ogólnym – mówiła minister Zalewska.

Szefowa MEN została zapytana o film „Smoleńsk”, i o to, czy powinny go oglądać dzieci. - Jestem urzędnikiem państwowym i ja nie zalecam obejrzenia filmu – powiedziała Zalewska. - Ja oceniam film, uważam, że warto go oglądnąć – dodała.

Na koniec prowadzący zapytał o wpadkę sprzed kilku miesięcy, gdy minister wypowiadała się o Pogromie Kieleckim. – Unikałam wtedy odpowiedzi, bo umawiałam się na inny temat – tłumaczyła się minister edukacji.

Edukacja
„Pokoloruj drwala” na maturze z matematyki. Mamy komentarz wiceszefowej MEN
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Edukacja
Tylko 700 absolwentów rocznie. Zainteresowanie tym kierunkiem studiów spada
Edukacja
Pisownia na nowo. Co zmieni się w polskiej ortografii od przyszłego roku?
Edukacja
Działaj i decyduj, czyli jak nauczyć młodych ludzi sprawczości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama