Reklama

Czwarta fala COVID-19 zamyka szkoły wyższe

Na naukę zdalną przechodzi coraz więcej uczelni. Ale są i takie, które dostęp do zajęć stacjonarnych uzależniają od zaszczepienia. A to niezgodne z prawem.
Czwarta fala COVID-19 zamyka szkoły wyższe

Foto: Adobe Stock

Uczelnie medyczne są w potrzasku – okazania dowodu na zaszczepienie żądają szpitale, w których studenci mają odbywać praktyki. W Akademii Nauk Stosowanych Wincentego Pola w Lublinie studenci, którzy „mają do odbycia zajęcia praktyczne i kliniczne w placówkach służby zdrowia, winni dobrowolnie okazać zaświadczenie o szczepieniu". Tak wynika z zarządzenia rektora. Prawnicy nie mają wątpliwości: o dobrowolności nie ma tu mowy. A uczelnia nie ma prawa żądać od studentów informacji o szczepieniu.

Wymuszona zgoda

– Nie ma podstawy prawnej przetwarzania takich danych przez szkoły wyższe. Zgodnie z RODO w pewnych sytuacjach studenci mogliby udostępniać dane dobrowolnie – na podstawie zgody, ale jeżeli od okazania zaświadczenia uzależniony jest wstęp studentów na zajęcia, to z dobrowolnością nie ma to nic wspólnego – mówi Grzegorz Rutkowski, radca prawny, partner w kancelarii SQUARE Tax & Legal. I dodaje, że samo zapoznanie się z informacją o szczepieniu, a także stworzenie listy obecności studentów, którzy biorą udział w zajęciach dzięki temu, że okazali zaświadczenie, jest przetwarzaniem ich danych dotyczących zdrowia.

To niejedyna szkoła wyższa, która udział w zajęciach uzależniła od okazania paszportu covidowego. Na przykład w Warszawskiej Szkole Filmowej niezaszczepieni studenci uczą się z domu.

– Student ma pełne prawo do kształcenia w formie stacjonarnej, gdy wyrazi zgodę na przekazanie uczelni informacji o szczepieniu bądź przechorowaniu Covid-19. Natomiast student, który nie wyraża takiej chęci, ma pełne prawo do korzystania z nauki w formie zdalnej – mówi Ewa Maria Szczepanowska, rzecznik prasowy szkoły. I dodaje, że to wybór studentów.

Czytaj więcej

Nawet zaszczepieni czasem muszą studiować online
Reklama
Reklama

Dłuższe święta

Studenci Politechniki Bydgoskiej i Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu nie wrócą w tym roku na uczelnie. Będą się uczyć zdalnie. Na Uniwersytecie Jagiellońskim nauczanie zdalne potrwa od 20 grudnia do 9 stycznia.

– Zdalna forma kształcenia w czasie wzmożonych kontaktów rodzinnych i towarzyskich poprawi bezpieczeństwo – wyjaśnia Adrian Ochalik, rzecznik prasowy UJ.

Na takie same ograniczenia zdecydowały się niemal wszystkie krakowskie uczelnie.

Opinia dla „Rzeczpospolitej"
Mirosław Wróblewski, dyrektor zespołu prawa konstytucyjnego, międzynarodowego i europejskiego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich

Przyjęte na uczelniach rozwiązania mogą bezpodstawnie ograniczać konstytucyjnie chronione prawa – prawo do nauki w zakresie, w jakim dochodzi do uzależnienia kontynuowania studiowania od poddania się szczepieniu przeciw Covid-19, a także prawo do ochrony prywatności, w sytuacji gdy uczelnia przetwarza dane studentów i pracowników dotyczące zdrowia. Ponadto, szkoły wyższe ograniczają chronioną konstytucyjnie wolność wyboru i wykonywania zawodu. Ograniczenie wspomnianych praw i wolności jest dopuszczalne jedynie na zasadach określonych w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, tj. w szczególności powinno przybrać formę ustawy oraz być konieczne dla ochrony zdrowia publicznego.

Edukacja
Tylko 700 absolwentów rocznie. Zainteresowanie tym kierunkiem studiów spada
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Edukacja
Pisownia na nowo. Co zmieni się w polskiej ortografii od przyszłego roku?
Edukacja
Działaj i decyduj, czyli jak nauczyć młodych ludzi sprawczości
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Edukacja
Komisja Etyki Reklamy: Zniżki w sklepach za oceny na świadectwie to nieetyczne praktyki
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama