Reklama

Bon edukacyjny podzieli koalicję PO i ludowców

PSL nie podoba się pomysł wprowadzenia bonu edukacyjnego. Ludowcy boją się o los wiejskich szkół, które mają mało uczniów. Tymczasem dla minister edukacji Katarzyny Hall ta reforma jest priorytetem. A to oznacza poważne iskrzenie w koalicji.

Zmiana w sposobie finansowania oświaty polegająca na wprowadzeniu bonu edukacyjnego to jeden z najbardziej kontrowersyjnych pomysłów nowego rządu. Na minister Hall sypią się za to gromy – z lewa i prawa.

Szkoły mogą konkurować w miastach, ale nie na wsiach - Janusz Piechociński wiceprezes PSL

– Bon sprawiedliwiej podzieli pieniądze na oświatę i sprawi, że rodzice będą się bardziej interesować tym, co się dzieje w szkole – twierdzi Hall.

Ale poza Platformą Obywatelską próżno szukać w Sejmie zwolenników tej reformy. Lewica jest jeszcze bardziej krytyczna niż ludowcy. Uważa, że może to doprowadzić do likwidacji małych szkół, szczególnie na wsiach. – Wprowadzenie bonu oświatowego oznacza, że szkoły będą musiały ostro konkurować o uczniów i mniejsze placówki po prostu nie wytrzymają tej walki – argumentuje Wojciech Olejniczak, lider SLD.

Czy bon edukacyjny podzieli koalicję? Poseł PSL Eugeniusz Kłopotek zapewnia, że nie. – Będziemy rozmawiali z kolegami z Platformy na ten temat – mówi. – Jeżeli bon dla wiejskich dzieci będzie oznaczał więcej pieniędzy niż bon dla dzieci z miast, to dojdziemy do porozumienia.

Reklama
Reklama

Jednak wiceprezes PSL Janusz Piechociński ocenia ten pomysł bardziej krytycznie. – Sądzę, że dojdzie do ostrych sporów. Pomysł na to, że szkoły mają ze sobą konkurować o uczniów, jest dobry w mieście, ale nie na wsiach, gdzie jest jedna szkoła.

Dla lewicy zróżnicowanie bonów pod względem ich wartości również nie ma większego znaczenia. – Nic nas nie przekona do tej reformy – twierdzi lider SLD. Również PiS podchodzi sceptycznie do reformy zaproponowanej przez Platformę. Ostatnio były wiceminister edukacji z PiS Sławomir Kłosowski oświadczył, że wprowadzenie bonu to prosta droga do „segregacji rasowej” dzieci.

Zgodny sprzeciw całej opozycji wobec bonu oznacza, że jeżeli nawet koalicja przeforsuje ten pomysł w Sejmie, może się natknąć na weto prezydenta i nie zdoła go odrzucić.

Edukacja
„Pokoloruj drwala” na maturze z matematyki. Mamy komentarz wiceszefowej MEN
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Edukacja
Tylko 700 absolwentów rocznie. Zainteresowanie tym kierunkiem studiów spada
Edukacja
Pisownia na nowo. Co zmieni się w polskiej ortografii od przyszłego roku?
Edukacja
Działaj i decyduj, czyli jak nauczyć młodych ludzi sprawczości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama