Stacjonarna nauka szkolna pełna niepokojów

Nauczyciele obawiają się powrotu do szkół przed podaniem drugiej dawki szczepionki. Tym bardziej że nikt nie testuje dzieci.

Aktualizacja: 30.04.2021 06:18 Publikacja: 29.04.2021 19:12

Stacjonarna nauka szkolna pełna niepokojów

Foto: Fotorzepa/ Marian Zubrzycki

Chociaż rząd zdecydował o uruchomieniu stacjonarnej bądź hybrydowej szkoły w maju, a od czerwca całkowicie stacjonarnej, wciąż nie został zakończony proces szczepienia nauczycieli. Większość jest dopiero po podaniu pierwszej dawki.

– Pierwszą dawkę przyjęło 515 tys. nauczycieli. Drugą – blisko 61 tys. Liczba ta jednak bardzo szybko się zwiększa – mówił podczas konferencji prasowej minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Uspokajał także, że nauczyciele – egzaminatorzy, którym drugie szczepienie zaplanowano w terminie matur, będą mieli możliwość elastycznej zmiany terminu szczepienia.

Na szczepienia zdecydowało się ok. 70 proc. nauczycieli. Szczepionek we wcześniejszym terminie nie dostali jednak pracownicy niepedagogiczni szkół – choć pierwotnie im to obiecywano. Ostatecznie jednak zdecydowano, że będą oni szczepieni zgodnie z rocznikiem.

– Problemu z drugą dawką nie byłoby, gdyby szczepienia nauczycieli ruszyły wcześniej, jeszcze w styczniu. Rząd jednak zwlekał z tym kilka tygodni i mamy tego efekt – mówi „Rzeczpospolitej" prezes ZNP Sławomir Broniarz. Przypomina też, że początkowo nauczyciele zwlekali z zapisaniem się na szczepienia z uwagi na kontrowersje związane ze szczepionką firmy AstraZeneca. – Samo szczepienie może jednak nie wystarczyć. Dzieci, tak jak to się dzieje w innych krajach, powinny być regularnie testowane. Na razie jednak nikt o tym nie wspomina – dodaje Broniarz.

Szczepienia nauczycieli to niejedyny problem związany z powrotem dzieci do szkół. Uczniowie obawiają się, że gdy tylko pojawią się w szkole, nauczyciele zorganizują im maraton klasówek. W sieci od kilku dni funkcjonuje petycja, pod którą w czwartek po południu podpisało się ponad 473 tys. osób. Uczniowie domagają się w nim, by nauka stacjonarna wróciła dopiero we wrześniu. „Powrót do nauki w szkole na ostatnie niecałe dwa miesiące jest niepotrzebny" – napisali, zwracając uwagę na to, że nie dość, że wprowadzi niepotrzebne zamieszanie, to w dodatku obawiają się nagromadzenia sprawdzianów.

– Take it easy. Obowiązki to nie stres – starał się uspokoić uczniów minister Czarnek. Apeluje też, by skupić się głównie na odbudowywaniu wspólnoty, relacji, której też „towarzyszą standardowe wymagania szkolne".

Edukacja
Nauczyciele dostaną podwyżki przed wyborami. Czy to celowe działanie MEN?
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Materiał Promocyjny
5 różnic między studiami dwustopniowymi a jednolitymi, o których warto wiedzieć
Edukacja
Minister edukacji Estonii: musimy uczyć odróżniania prawdy od dezinformacji
Edukacja
Quo vadis, Edukacjo?
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Edukacja
Podcast „Szkoła na nowo”: Skibidi, sigma - czyli w jaki sposób młodzi tworzą swój język?
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?