Reklama

Michał Kolanko o strajku nauczycieli

Opozycja liczy na to, że strajk nauczycieli będzie miał taki skutek jak powstanie białego miasteczka pielęgniarek w 2007 roku. Ale czy nauczyciele mają taki wizerunek?
Michał Kolanko o strajku nauczycieli

Foto: Fotorzepa, Jakub Dobrzyński

– Nie powinno dochodzić do takiego szantażu – mówił w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki. To komentarz do słów prezesa ZNP Sławomira Broniarza, który powiedział (później za to przeprosił) że nauczyciele mają „potężny oręż", jakim jest ocenianie i promocja uczniów. Słowa Broniarza to oczywisty prezent dla rządu PiS, ale premier Morawiecki i tak ma problem. W poniedziałek ruszyła na dużą skalę akcja promująca nową „piątkę" PiS. W każdym województwie ma odbyć się seria spotkań o nowych propozycjach dotyczących m.in. emerytur i 500+. Jednak od tygodni jednym z tematów jest strajk nauczycieli. Opozycja nie musi w tej sprawie wiele nawet robić i ma czas na dopięcie szczegółów swojej kampanii. PO projektuje krótką kampanię, na dwa miesiące. Do tego czasu – być może taka jest kalkulacja – będzie dominować temat oświaty. Teraz jest ważny, ale nie stał się jeszcze najważniejszy.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama