Reklama

Kuratorium upomina za uroczystość z Kaczyńskim

Uczniowie z Marcinkowic w czasie lekcji brali udział w uroczystości, na którą przyjechał prezes PiS. Zareagowało kuratorium

Publikacja: 02.12.2011 00:03

Kuratorium upomina za uroczystość z Kaczyńskim

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

23 listopada uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Marcinkowicach (Małopolska) byli obecni na uroczystości pod tablicą poświęconą ofiarom katastrofy smoleńskiej. Recytowali wiersz, w którym składającego tam kwiaty Jarosława Kaczyńskiego nazwali "mężem stanu".

Postępowanie wyjaśniające udział uczniów w tym wydarzeniu przeprowadziła sądecka delegatura małopolskiego kuratorium oświaty.

Jej przedstawiciel przeprowadził rozmowę z dyrektorką placówki Ewą Pierzchałą, która zabrała dzieci na listopadową uroczystość.

– Skarg rodziców nie było. Ale sprawą zainteresowały się lokalne media i zapytali o to inni politycy – mówi dyrektor Wincenty Jankowiak z małopolskiego kuratorium w Krakowie. – Wyraźnie przypomnieliśmy pani dyrektor, że szkoła nie jest miejscem na uprawianie polityki i trzeba unikać dwuznaczności. Uroczystość patriotyczna – tak, ale tu było "dwa w jednym", bo także spotkanie z politykiem.

Dyrektor szkoły komentować sprawy nie chce.

Reklama
Reklama

Sołtys Marcinkowic Katarzyna Bobak: – Nie wiem, jakie są procedury kuratorium, mnie jednak udział dzieci w uroczystości nie przeszkadza. Przeciwnie, raczej niestosowne byłoby, gdyby się nie pojawiły, skoro tablica jest obok szkoły.

– Takie uwagi do dyrektor szkoły to nieporozumienie i popadanie w skrajność – uważa też Andrzej Szkaradek, szef nowosądeckiej "Solidarności", który podczas uroczystości stał obok Jarosława Kaczyńskiego. – W szkole jest za mało lekcji historii, a taka uroczystość to właśnie dodatkowa jej godzina.

– Być może o decyzji kuratorium przesądził ów wierszyk, po którym chłopczyk dostał gromkie oklaski, a nagranie umieszczono w serwisie YouTube – mówi inny uczestnik spotkania.

Spotkania polityków z uczniami często budzą emocje.

Tak było w Jędrzejowie, gdy na spotkanie z kandydującym w wyborach z ramienia bloku Obywatele do Senatu prof. Stanisławem Gomułką zabrano maturzystów.

Szkoły w kampanii odwiedzał też Stanisław Gmitruk, kandydat PSL do Senatu na Śląsku.  Tłumaczył, że promował bezpieczeństwo. Kuratorium nie interweniowało.

Reklama
Reklama

Z kolei na portalach Bolesławca (Dolny Śląsk) można było we wrześniu oglądać spot kandydata PO do Sejmu Dariusza Kwaśniewskiego z udziałem licealistów. W rolę nauczyciela wcielił się dyrektor szkoły.

Edukacja
Tylko 700 absolwentów rocznie. Zainteresowanie tym kierunkiem studiów spada
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Edukacja
Pisownia na nowo. Co zmieni się w polskiej ortografii od przyszłego roku?
Edukacja
Działaj i decyduj, czyli jak nauczyć młodych ludzi sprawczości
Edukacja
Komisja Etyki Reklamy: Zniżki w sklepach za oceny na świadectwie to nieetyczne praktyki
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama