Wczoraj wieczorem na Twitterze o pomoc zaapelował posłanka PiS Krystyna Pawłowicz.

"UWAGA! Osoby,które mają doświadczenie pedagogiczne i zechciałyby POMÓC przy organizowaniu i przeprowadzeniu egzaminów w szkołach terroryzowanych przez ZNP i umożliwić uczniom zdanie tych egz., mogą zgłaszać się do kuratoriów lub przez MEN. Ja się zgłosiłam.Walczymy o Polskę!" - napisała Pawłowicz.

Na apel odpowiedział dziś były minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski. - Jestem nauczycielem akademickim i jeśli jest potrzeba, chętnie zgłoszę się do którejś ze szkół. Mogę przynajmniej popilnować, ale mogę też prowadzić lekcje historii, WOS-u i inne, jeśli trzeba - powiedział w rozmowie z TVP1.

Czytaj także: Broniarz: Egzaminy są zagrożone. Jestem gotów usunąć się w cień

W podobnym tonie wypowiedział się również europoseł PiS Zdzisław Krasnodębski. - W sytuacji bardzo krytycznej ja jestem do wszelkiej dyspozycji - powiedział w rozmowie z RMF FM. 

- Powiedziałem, że pomogę. W każdej sytuacji, także jeśli trzeba będzie zastąpić taksówkarzy, albo kolejarzy, albo kierowcy autobusu - dodał.