Reklama

Matury i egzaminy ósmoklasistów będą łatwiejsze

Przystępują do pracy zespoły, które będą pracować nad tym, by ograniczyć incydentalnie podstawę programową w celu zmniejszenia zakresu egzaminów maturalnych i ósmoklasistów, zakresu wiedzy, jaka będzie potrzebna do zdania tych egzaminów - poinformował minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Zmiany mają być ogłoszone do grudnia.
Przemysław Czarnek

Przemysław Czarnek

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

zew

Minister powiedział, że trzeba było dostosować sposób nauczania w polskich szkołach do obostrzeń i warunków podyktowanych "tym, ażeby powstrzymać pandemię koronawirusa". Przypomniał, że po odejściu szkół ponadpodstawowych i wyższych od nauczania stacjonarnego, 24 października co najmniej do 8 listopada nauczanie zdalne dotyczy także uczniów klas 4-8 szkół podstawowych.

- To 3,8 mln uczniów. W szkołach pozostaje 2,5 mln uczniów z klas 1-3 oraz dzieci w przedszkolach. W ten sposób funkcjonujemy, żeby ograniczyć mobilność związaną z funkcjonowaniem systemu oświaty. To ta mobilność, zdaniem ekspertów, może być również jedną z przyczyn rozprzestrzeniania się koronawirusa - oświadczył.

Przemysław Czarnek dodał, że polskie szkoły są bezpieczne, a potwierdzone przypadki zakażeń w polskich szkołach to ok. 2 proc. ogólnej liczby przypadków.

Minister edukacji i nauki przyznał, że nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu ucznia z nauczycielem. - Dlatego będziemy dążyć do tego, by jak najszybciej powrócić do formy nauczania stacjonarnego dla uczniów we wszystkich możliwych szkołach i we wszystkich możliwych rocznikach, przy czym w pierwszej kolejności, jak tylko to będzie możliwe, powrót do nauczania stacjonarnego będzie dotyczył, którzy tego potrzebują najbardziej, a zatem tegorocznych maturzystów, uczniów ósmych klas oraz uczniów szkół zawodowych tych roczników, które przed sobą mają egzaminy - mówił Czarnek.

Polityk stwierdził, że tryb nauczania zdalnego pozostanie jeszcze "pewnie przez jakiś czas".

Reklama
Reklama

Czy nauczanie zdalne może obowiązywać do końca roku szkolnego? - Nie wiemy tego, nikt w Polsce nie wie, nikt na świecie nie wie jak będzie się rozwijać pandemia koronawirusa - odparł szef MEN.

- Mamy nadzieję, że (powrót do szkół - red.) nastąpi szybko, że już po 8 listopada część przynajmniej uczniów będzie mogła wrócić do szkół i uczyć się stacjonarnie, ale nie jesteśmy dzisiaj w stanie przewidzieć, jaki będzie rozwój pandemii, a od tego będzie uzależniona sytuacja w polskiej oświacie - zaznaczył.

Przemysław Czarnek powiedział także, że przystępują do pracy zespoły, które będą pracować nad tym, by "ograniczyć incydentalnie podstawę programową w celu zmniejszenia zakresu egzaminów maturalnych i ósmoklasistów, zakresu wiedzy, jaka będzie potrzebna do zdania tych egzaminów". Zmiany mają być ogłoszone do grudnia.

- Mamy świadomość, że uczniowie klas ósmych i maturalnych są poszkodowani potrójnie - przez strajk nauczycieli, przez pandemię wiosenną i obecny stan, nauczanie zdalne, które nie zastąpi w pełni nauczania stacjonarnego. Dlatego musimy dostosować zakres tego egzaminu, wiedzy koniecznej do zdania egzaminu tak, aby był adekwatny do tego, co uczniowie mogą przerobić w ramach materiału, który otrzymują podczas lekcji w szkole - oświadczył minister edukacji.

Edukacja
„Pokoloruj drwala” na maturze z matematyki. Mamy komentarz wiceszefowej MEN
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Edukacja
Tylko 700 absolwentów rocznie. Zainteresowanie tym kierunkiem studiów spada
Edukacja
Pisownia na nowo. Co zmieni się w polskiej ortografii od przyszłego roku?
Edukacja
Działaj i decyduj, czyli jak nauczyć młodych ludzi sprawczości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama