„Od jutra do 14 kwietnia zostają odwołane zajęcia dla studentów i doktorantów Uniwersytetu Warszawskiego. Do 30 kwietnia nie będą się odbywały wydarzenia o charakterze otwartym (np. wykłady, konferencje, spektakle etc.)” - zapowiedziała na Twitterze Anna Korzekwa-Józefowicz, rzeczniczka UW.

Zgodnie z opublikowanym zarządzeniem prof. Marcina Pałysa, rektora UW, „zawiesza się także służbowe wyjazdy  zagraniczne oraz udział w konferencjach krajowych pracowników, doktorantów, studentów i słuchaczy studiów podyplomowych” a także „wstrzymuje się przyjazdy gości zagranicznych na Uniwersytet Warszawski”. Pewne restrykcje obejmą też akademiki, a dla czytelników zamyka się BUW.

„Do dnia 20 marca 2020 r. kierownicy jednostek dydaktycznych ogłoszą listę wykładów i zajęć, które od dnia 23 marca 2020 r. będą prowadzone w wersji on-line” - dodał w zarządzeniu rektor UW.

Podobne zarządzenie wydał we wtorek także prof. Wojciech Nowak, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

Po uczelniach z Warszawy i Krakowa, decyzję o odwołaniu zajęć podjął też Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu. Tam zajęcia odwołano do 24 marca włącznie, a decyzja dotyczy nie tylko jednostek uczelni w Poznaniu, ale też filii w Kaliszu, Gnieźnie, Pile i Słubicach. - To bardzo trudna decyzja, ale musimy ją podjąć w trosce o bezpieczeństwo pracowników i studentów. Liczę, że zostanie przyjęta ze zrozumieniem i spokojem, który w tej chwili jest najważniejszy, aby sprostać dynamicznie zmieniającej się sytuacji - powiedział rektor UAM prof. Andrzej Lesicki.

W związku z koronawirusem w Polsce zarówno minister edukacji, jak i minister nauki, dotychczas nie wydali nakazu zamknięcia placówek oświatowych i uczelni wyższych.

Od jutra z powodu zagrożenia koronawirusem wszystkie uczelnie publiczne Wrocławia i Opola zawieszają zajęcia. Odwołano także tegoroczne juwenalia. Decyzję ogłoszono po specjalnym posiedzeniu Kolegium Rektorów Wrocławia i Opola.