Od czasu zatwierdzenia w 2015 r. przez Watykan specjalnych wytycznych Konferencji Episkopatu Polski (KEP) oraz dokumentu o prewencji we wszystkich diecezjach powołano m.in. delegatów ds. ochrony dzieci i młodzieży. – Początki to było trochę takie pospolite ruszenie. Biskupi mieli trochę problemów ze znalezieniem odpowiednich ludzi – takich, którzy mieliby jakąś wiedzę na temat problematyki wykorzystywania seksualnego – mówi „Rz” ks. Piotr Studnicki, kierownik biura delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży. – Wykształcenie kadr było jedną z podstaw do uruchomienia przez Centrum Ochrony Dziecka (COD) na Akademii Ignatianum studiów z profilaktyki przemocy seksualnej wobec dzieci i młodzieży – dodaje.

Potrzeba wiedzy

Dotychczas – w czterech edycjach studiów – wykształcono ponad setkę specjalistów (w trwającej jeszcze piątej edycji uczestniczy 26 słuchaczy). To księża, siostry zakonne, dyrektorzy szkół katolickich, świeccy nauczyciele, a także kilku prawników. Wielu z nich podjęło pracę w instytucjach kościelnych i są osobami pierwszego kontaktu dla pokrzywdzonych.

Czytaj więcej

Prezydent zgłosił do Sejmu projekt ustawy o komisji ds. pedofilii

W poprzednim roku akademickim specjalny kurs dokształcający z zakresu prawa kanonicznego, poświęcony sytuacjom nieprawidłowym w życiu duchownych i związanymi z tym procedurami prawnymi, uruchomił Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

– Ten pierwszy kurs był dla księży, wzięło w nim udział ponad 40 osób – opowiada „Rz” o. Dariusz Borek, dziekan Wydziału Prawa Kanonicznego UKSW. – Drugi kurs, który ruszy na początku 2023 roku, kierujemy do zakonników i sióstr zakonnych. Myślę, kolejne będą dostępne także dla świeckich – stwierdza.

Dla świeckich dostępne są na pewno dwusemestralne studia podyplomowe „Ochrona małoletnich i osób prawnie z nimi zrównanych w prawie kanonicznym”, które jesienią uruchomi Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie.

– To próba włączenia się środowiska kanonistów w skuteczną odpowiedź, jaką daje Kościół w związku z zaistniałymi przypadkami seksualnego wykorzystywania dzieci i młodzieży przez osoby duchowne – tłumaczy „Rz” kierownik studiów, ks. dr Bartłomiej Pieron i dodaje, że uczciwe wyjaśnienie przestępstw popełnionych przez osoby duchowne wymaga gruntownej i specjalistycznej wiedzy.

Czytaj więcej

Tomasz Krzyżak: Usłyszeć głos krzywdzonych dzieci

– Zakładamy, że słuchacze uzyskają taką wiedzę, ale też i praktyczne umiejętności w diagnozie i procedowaniu kościelnych spraw karnych od momentu uzyskania informacji o przestępstwie do wydania sprawiedliwego wyroku – wyjaśnia ks. Pieron. Dodaje też, że zwrócona zostanie „szczególna uwaga na istotne aspekty współpracy z organami państwowymi”. Studia ruszą w październiku – na razie zgłosiło się na nie 17 osób (nabór trwa).

Rozmówcy „Rz” podkreślają, że stworzenie przez katolickie uczelnie szerokiej oferty edukacyjnej dotyczącej ochrony małoletnich byłoby prawdopodobnie niemożliwe, gdyby nie powołana przez KEP w 2019 r. z inicjatywy abp. Wojciecha Polaka, delegata ds. ochrony dzieci i młodzieży, Fundacja Świętego Józefa. Fundacja, której misją jest m.in. wspieranie pokrzywdzonych i zapobieganie przestępstwom wykorzystania seksualnego, utrzymuje się ze składek księży. W 2021 r. jej budżet wynosił ponad 3 mln zł.

Studia sprofilowane

– Bardzo dobrze, że powstają kolejne studia poświęcone ochronie małoletnich. To świadczy o tym, że Kościół traktuje te sprawy poważnie i tworzy naprawdę bardzo szeroki system prewencji. Potrzebuje do tego dobrze wykształconych kadr i chwała Bogu, że je kształci – komentuje Marcin Przeciszewski, szef Katolickiej Agencji Informacyjnej. – Życzyłbym sobie, by podobne działania podjęły także inne działające w Polsce instytucje. Dobrze byłoby na przykład, by takie ukierunkowane studia powstawały także na uczelniach państwowych. I tu widzę pole do popisu dla państwowej komisji ds. pedofilii, która powinna takie działania inicjować – dodaje.

– Paradoks polega na tym, że są w Kościele stare sprawy i problemy, przed którymi zdaje się on uciekać, a z drugiej strony naprawdę jest liderem, jeśli idzie o prewencję i tworzenie nowych inicjatyw dla ochrony najmłodszych – zauważa prof. Błażej Kmieciak, szef państwowej komisji ds. pedofilii.

Możliwe, że w ślady uczelni katolickich pójdą wkrótce też świeckie

Zgadza się przy tym z twierdzeniem Przeciszewskiego, że takich studiów nie ma na żadnej uczelni świeckiej. – Zbliżoną do Akademii Ignatianum ofertę ma Akademia Pedagogiki Specjalnej w Warszawie, ale nie są to studia aż tak ściśle sprofilowane – mówi Kmieciak. – Jako komisja podjęliśmy rozmowy na temat stworzenia takich kierunków z dwoma podmiotami – jedną uczelnią prywatną i jedną państwową – ale na razie na zasadzie idei. Ja jako szef komisji, który wciąż ma kontakt z uczelnią, jestem nawet gotów do tego, by takie studia koordynować – zapewnia.

Z pomocy wykształconych w Polsce ekspertów będą mogły skorzystać Kościoły w Europie Środkowej i Wschodniej, które za przyzwoleniem Watykanu tworzą wzajemną sieć pomocy. Jak pisaliśmy niedawno w „Rz”, jej prace będą koordynowane przez COD.