Andrzej Duda decyzję w sprawie nowelizacji ustawy Prawo oświatowe (tzw. lex Czarnek) musi podjąć do 3 marca. Z pojawiających się nieoficjalnych informacji wynika, że jest niezadowolony z faktu, że do głosowania w Sejmie doszło nagle, a w projekcie nie zostały uwzględnione uzgodnione z nim poprawki.

Ostatniego dnia stycznia prezydent Andrzej Duda spotkał się z ministrem edukacji i nauki Przemysławem Czarnkiem. Spotkanie na temat lex Czarnek trwało ponad dwie godziny. - Na pewno rozwiałem szereg wątpliwości pana prezydenta - mówił w środę o spotkaniu Przemysław Czarnek. - Pewnie jakieś wątpliwości jeszcze zostały, ale generalnie zgodziliśmy się co do tego, że nasza ustawa konsumuje również w dużej części tę ideę pana prezydenta żeby rozszerzyć uprawnienia rodziców, jeśli chodzi o ich kontrolę nad organizacjami pozarządowymi, które wchodzą do szkoły - powiedział w Radiu Łódź.

- Jestem tutaj dobrej myśli i myślę, że pan prezydent podpisze ustawę. Ale jak będzie, to jest jego autonomiczna, suwerenna decyzja - dodał minister edukacji.

Czytaj więcej

Ważą się losy lex Czarnek. Prezydent Duda ma czas do 3 marca

„Lex Czarnek” wzmacnia rolę kuratorów oświaty i zmienia zasady funkcjonowania organizacji pozarządowych w szkołach i placówkach oświatowych. Zgodnie z projektem dyrektor szkoły lub placówki będzie miał obowiązek – nie później niż na dwa miesiące przed rozpoczęciem zajęć prowadzonych przez stowarzyszenia lub organizacje – uzyskać szczegółową informację o ich planie działania na terenie szkoły, konspekt zajęć i materiały wykorzystywane na oferowanych zajęciach, a także uzyskać pozytywną opinię kuratora oświaty dla działań takiej organizacji w szkole lub w placówce. Na wydanie opinii w tej sprawie kurator ma mieć 30 dni. Nowelizacja przewiduje, że udział ucznia w zajęciach prowadzonych przez stowarzyszenia lub organizacje będzie wymagał pisemnej zgody rodziców niepełnoletniego ucznia lub pełnoletniego ucznia.

- Porównajmy to do tego, co jest dzisiaj. Dziś wejście organizacji pozarządowych do szkół opiniuje rada rodziców. I tyle. Natomiast rada rodziców to jest tylko niewielka część rodziców. My chcemy, żeby wszyscy rodzice mogli się zapoznać z treścią, która będzie przekazywana przez organizację pozarządową, na dwa miesiące przed wejściem organizacji do szkoły, po to żeby ewentualnie wyrazili zgodę pisemną na uczestnictwo dziecka w tych zajęciach, albo nie wyrazili takiej zgody. A zatem rozszerzamy to z rady rodziców na wszystkich rodziców i na pisemne oświadczenie każdego rodzica o udziale jego dziecka w tych zajęciach - przekonywał w środę Czarnek.

Jestem dobrej myśli i myślę, że prezydent podpisze ustawę

Przemysław Czarnek

- Ale poza wszystkim, chcę również powiedzieć: prezydenci niektórych wielkich miast płacą organizacjom pozarządowym za godzinę lekcji w szkołach ok. 200 zł. Nauczycielom - 80 złotych, jeśli chodzi o nadgodziny - dodał minister, nie wskazując jednak żadnego konkretnego przykładu. - Dobrze byłoby, żeby nauczyciele również się upomnieli u tych prezydentów, żeby zamiast sponsorować organizacje zewnętrzne, po prostu płacili nauczycielom - wezwał.

Na uwagę, że w Łodzi właśnie na środę zaplanowano protest przeciwko „lex Czarnek”, szef resortu edukacji odparł: „jest ładna pogoda, ciepło jest, wiosennie, także dobrze jest przebywać na świeżym powietrzu. Demokracja jest ustrojem aktywności obywatelskiej, więc gratuluję również tego, ale dobrze, żeby ta aktywność obywatelska opierała się na prawdzie, a nie na mitach, czy na jakichś fejkach, które wokół tej naszej ustawy są rozpowszechniane”.