List prezydenta stolicy dotyczył projektu nowelizacji ustawy Prawa oświatowego, tzw. projektu "Lex Czarnek". Projekt zakłada zwiększenie wpływu kuratorów oświatowych, to oni będą mieć ostatnie słowo w przypadku wyboru dyrektorów szkół, ale także organizacji zajęć prowadzonych przez stowarzyszenia oraz organizacje pozarządowe. Zmianą ma być również wprowadzenie odpowiedzialności karnej dla dyrektorów placówek.

Czytaj więcej

Przemysław Czarnek zgłasza do prokuratury Trzaskowskiego i Dulkiewicz

Właśnie w tej sprawie Rafał Trzaskawski wystosował w grudniu ubiegłego roku list do rodziców uczniów. - Nowe prawo ograniczy autonomię szkoły i rolę Was, rodziców, jako osób ją współtworzących. Odtąd największy wpływ na edukację, wychowanie dzieci oraz młodzieży będzie miał minister, reprezentowany przez kuratora - napisał. Polityk apeluje by rodzice nie pozostawali bierni wobec wprowadzanych zmian. Podobne stanowisko przedstawiła Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska.

Te działania jak wówczas ocenił minister Przemysław Czarnek to upolitycznianie placówek oświatowych, które "Lex Czarnek" ma powstrzymać. Jednocześnie skierował do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezydentów miast - Aleksandrę Dulkiewicz i Rafała Trzaskowskiego.

Pytana o tę sprawę rzeczniczka warszawskiej Prokuratury Okręgowej Aleksandra Skrzyniarz poinformowała o wszczęciu dochodzenia. Jak dodała, chodzi o czyn z artykułu 107 ust. 1 Ustawy o ochronie danych osobowych, czyli nielegalne przetwarzanie danych (list rozesłano przy użyciu aplikacji Librus; trafił do rodziców warszawskich uczniów korzystających z tego elektronicznego dziennika).

W ubiegłą środę nowelizacja ustawy oświatowej, tzw. lex Czarnek niespodziewanie wróciła do Sejmu. Posłowie zagłosowali za odrzuceniem stanowiska Senatu, który chciał odrzucenia ustawy.

Ostateczna decyzja w sprawie dalszych losów ustawy należy do prezydenta Andrzeja Dudy.

Czytaj więcej

Prezydent Duda zdecyduje o "lex Czarnek". Sejm odrzucił sprzeciw Senatu