Reklama

Komisja ds. pedofilii wystąpiła do prokuratury w sprawie trenera z Łomianek

Państwowa Komisja ds. pedofilii zwróciła się do prokuratury o udzielenie informacji dotyczących sprawy trenera ze szkoły sportowej w Łomiankach, gdzie miało dochodzić m.in. do molestowania uczennic.

Aktualizacja: 28.08.2021 10:14 Publikacja: 28.08.2021 09:09

Komisja ds. pedofilii wystąpiła do prokuratury w sprawie trenera z Łomianek

Foto: Adobe Stock

Polski Związek Koszykówki w specjalnym oświadczeniu podkreślił, że nigdy nie tolerował i nie będzie tolerował przemocy psychicznej, a tym bardziej wszelkiego rodzaju molestowania seksualnego w polskiej koszykówce.

- Postawione zarzuty są tak poważne, że ewidentnie przekraczają kompetencje Polskiego Związku Koszykówki i wymagają zbadania przez odpowiednie, powołane do tego organy – podkreśla PZKosz.

Zawodniczki oskarżają trenera

To efekt głośnej publikacji portalu sportowefakty.wp.pl, w której kilkanaście koszykarek ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Łomiankach oskarżyło szkoleniowca Romana Skrzecza m.in. o znęcanie się psychiczne czy molestowanie seksualne.

W artykule przytoczono m.in. wulgarne słowa i sformułowania, jakimi trener miał zwracać się do swoich nastoletnich podopiecznych.

Według portalu jedna zawodniczek twierdziła, że Skrzecz odwiedził ją w nocy podczas zgrupowania, by później dopuścić się obmacywania intymnych części ciała zawodniczki.

Reklama
Reklama

Inna koszykarka mówiła o problemach żywieniowych, w jakie popadła, ponieważ trener ciągłymi uwagami na temat jej wagi doprowadził ją do stanu wycieńczenia organizmu.

Zawodniczki mówiły też o szarpaniu, popychaniu i agresji fizycznej wobec nich. Jedna z rozmówczyń powiedziała również o tym, że Skrzecz sypiał z niektórymi ze swoich podopiecznych.

Sam trener odpowiadając na pytania portalu stanowczo zaprzeczył oskarżeniom. W jego obronie stanęła dyrektorka szkoły z Łomianek. – Zawodniczki robią to w epoce hejtu za to, że trener nie pozwalał im na niegodne zachowania – powiedziała.

PZKosz: Nie mieliśmy żadnych sygnałów

W piątek wieczorem Państwowa Komisja ds. pedofilii poinformowała, że "podjęła z urzędu sprawę opisaną w przekazach medialnych, które wskazują na możliwość stosowania przemocy, w tym o charakterze seksualnym, wobec uczennic szkoły sportowej".

Komisja zwróciła się do prokuratury o udzielenie informacji, czy prowadzone jest postępowanie oraz jakie działania są podejmowane i czy na tym etapie sprawy poczyniono ustalenia w stosunku do osób pokrzywdzonych.

"Z uwagi na charakter ujawnionych dotychczas okoliczności, sprawa uczennic szkoły w Łomiankach pozostaje w stałym zainteresowaniu Państwowej Komisji" – napisała Komisja w swoim oświadczeniu.

Reklama
Reklama

Polski Związek Koszykówki w swoim oświadczeniu podał, że w żaden sposób nie był informowany przez zawodniczki, a także opiekunów prawnych o tego typu sytuacjach w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Łomiankach.

"Było wręcz przeciwnie, w wielu rozmowach rodzice zawodniczek a także absolwentki szkoły wyrażali się z uznaniem o poziomie merytorycznym placówki" – napisano w komunikacie.

Polski Związek Koszykówki podkreślił, że dołoży wszelkich starań, by dopomóc stosownym organom w całkowitym wyjaśnieniu opisanych w materiale sytuacji.

"PZKosz czuje się odpowiedzialny za merytoryczną część funkcjonowanie SMS Łomianki, równocześnie przypominamy, że szkoła podlega wszystkim rygorom przepisów oświatowych i nadzorowi z tego wynikającemu" – podano w komunikacie.

Kurator sprawdzi szkołę

Głos w sprawie zajął też resort edukacji. "W związku z doniesieniami medialnymi Minister Edukacji i Nauki Przemysław Czarnek zlecił mazowieckiemu kuratorowi oświaty natychmiastowe sprawdzenie sytuacji i przeprowadzenie kontroli w Szkole Mistrzostwa Sportowego PZK w Łomiankach" – podało ministerstwo w mediach społecznościowych.

Zapowiedziało też, że minister zwróci się z prośbą o wyjaśnienia dotyczące sytuacji w Szkole Mistrzostwa Sportowego do Polskiego Związku Koszykówki, organu prowadzącego szkołę.

Reklama
Reklama

Związek jest przekonany, że obecnie pracująca w szkole kadra trenerska i pedagogiczna jest gwarantem prawidłowego funkcjonowania placówki.

PZKosz zapowiedział też, że podjął starania by do kadry szkoły dołączył psycholog sportowy, którego podkreślało wiele zawodniczek w swoich wypowiedziach.

- Wyrażamy zadowolenie, że wiele organów i instytucji deklaruje chęć wyjaśnienia tych spraw. Jesteśmy zdeterminowani dołożyć wszelkich starań, by tego typu sytuacje nigdy nie miały miejsca na koszykarskich parkietach – napisano w oświadczeniu, podpisanym przez prezesa związku, Radosława Piesiewicza.

Edukacja
Zrobili test „tajemniczego klienta" na polskich uczelniach. Większość oblała
Edukacja
Tylko 700 absolwentów rocznie. Zainteresowanie tym kierunkiem studiów spada
Edukacja
Pisownia na nowo. Co zmieni się w polskiej ortografii od przyszłego roku?
Edukacja
Działaj i decyduj, czyli jak nauczyć młodych ludzi sprawczości
Edukacja
Komisja Etyki Reklamy: Zniżki w sklepach za oceny na świadectwie to nieetyczne praktyki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama