Reklama

Projekt UW. Uczelnia dowie się z ZUS o pracy absolwentów

Szkoła będzie mogła śledzić miejsca pracy i zarobki byłych studentów. Dane dostanie z ZUS. Pilotaż ruszy na UW
Uniwersytet Warszawski będzie zbierał informacje o absolwentach od 2007 r. Na zdjęciu zakończenie ed

Uniwersytet Warszawski będzie zbierał informacje o absolwentach od 2007 r. Na zdjęciu zakończenie edukacji w 2008 r.

Foto: Fotorzepa, Szymon Łaszewski Szymon Łaszewski

Uczelnie zyskają nowy sposób badania karier zawodowych swych absolwentów – dowiedziała się „Rz". Będą mogły nawet kilka lat po ukończeniu przez nich studiów dowiedzieć się, jak szybko znaleźli pracę, na jakie umowy byli zatrudnieni i jak zmieniały się ich zarobki.

Pensje, a nie opinie

Nad metodą śledzenia karier absolwentów pracuje Uniwersytet Warszawski wraz z Instytutem Badań Edukacyjnych. Pilotaż będzie przeprowadzony na UW i obejmie ok. 30 tys. absolwentów od 2007 r. – Naszym celem jest stworzenie dobrej, przejrzystej i niedrogiej metodologii badania losów absolwentów, która będzie zaproponowana do wykorzystania przez inne uczelnie – mówi „Rz" dr Agnieszka Chłoń-Domińczak, szefowa zespołu rynku pracy w IBE.

– Skorzystamy z danych, które już są na uczelni i w ZUS – mówi dr Mikołaj Jasiński, szef Pracowni Ewaluacji Jakości Kształcenia UW, kierownik badania „Monitorowanie losów absolwentów uczelni wyższych z wykorzystaniem danych administracyjnych ZUS".

Internetowy system rekrutacji dostarczy m.in. informacji o tym, skąd pochodził absolwent, jakie miał wyniki z matury. Z kolei uniwersytecki system obsługi studiów pokaże m.in. to, jaki kierunek studiował, jakie miał wyniki z egzaminów, jakich uczył się języków obcych.

– ZUS z kolei dysponuje wieloma informacjami na temat ludzi na rynku pracy, przede wszystkim, kiedy zostali zatrudnieni i na jakie umowy – dodaje dr Jasiński i tłumaczy, że na podstawie zestawienia tych danych za pomocą programu komputerowego będzie można uzyskać wiele informacji o absolwentach konkretnych kierunków. – Na przykład: ile czasu poszukiwali pracy, czy mieli okresy bezrobocia, a nawet, w jakiej branży pracowali i w jakim regionie oraz jak zmieniała się wysokość ich pensji – wylicza.

Reklama
Reklama

IBE jest już po wstępnych rozmowach o współpracy z ZUS. – Widzimy takie możliwości – stwierdza Jacek Dziekan, p.o. rzecznika ZUS. Podkreśla, że trzeba jeszcze omówić, jak w zgodzie z prawem będzie można wykorzystać dane ZUS.

Dotąd nieliczne z ok. 400 uczelni badają losy absolwentów i robią to głównie poprzez wypełniane dobrowolnie ankiety. – To nie daje pełnego obrazu tego, co dzieje się z absolwentami na rynku pracy. Kandydaci na studia mają prawo wiedzieć, czego mogą oczekiwać po ukończeniu studiów – uważa dr Jasiński.

Tym bardziej że od nowego roku akademickiego obowiązek badania losów absolwentów nakłada ustawa – Prawo o szkolnictwie wyższym. Choć nie precyzuje, jak to robić. Zaleca jedynie, by badanie było robione w trzy i pięć lat po studiach.

Katarzyna Chałasińska-Macukow, rektor UW, przewodnicząca Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, uważa, że jednolita metodologia dla wszystkich uczelni przyniosłaby korzyści. – Łatwo można by porównać losy absolwentów różnych uczelni, a to może być cenna informacja np. dla przyszłych kandydatów na studia – zauważa.

Zdaniem Małgorzaty Szumańskiej z Fundacji Panoptykon nie ma podstaw prawnych do tworzenia systemu dla uczelni, do którego będą pobierane informacje z innych baz.

Studencki Wielki Brat?

– Lepszą metodą zbierania wiarygodnych informacji na temat karier studentów byłoby budowanie ich związków z uczelnią, wspieranie akademickich wspólnot. Ale to wymagałoby odejścia od koncepcji uniwersytetu jako fabryki produkującej studentów, która niestety w Polsce obecnie dominuje, i zreformowania działania uczelni, tak by były one bardziej atrakcyjne i pomocne dla absolwentów – mówi Szumańska.

Reklama
Reklama

Chłoń-Domińczak zapewnia, że dane będą wykorzystywane anonimowo: – Nie będziemy wykorzystywać imienia i nazwiska.

– Po zebraniu danych zostaną też usunięte numery PESEL. Wszystkie dane będą szyfrowane – dodaje dr Jasiński. IBE twierdzi, że ma ekspertyzy prawne, które stwierdzają, iż badanie nie jest sprzeczne z ochroną danych osobowych.

A co na to sami studenci?

– Wolałabym, by uczelnia zbierała dane na podstawie ankiet. Nie bardzo podoba mi się to, że ktoś będzie mógł po numerze PESEL prześledzić dokładnie moje zarobki i miejsca pracy bez proszenia mnie o zgodę – mówi Karolina, która w 2007 r. ukończyła sinologię na UW.

Edukacja
„Pokoloruj drwala” na maturze z matematyki. Mamy komentarz wiceszefowej MEN
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Edukacja
Tylko 700 absolwentów rocznie. Zainteresowanie tym kierunkiem studiów spada
Edukacja
Pisownia na nowo. Co zmieni się w polskiej ortografii od przyszłego roku?
Edukacja
Działaj i decyduj, czyli jak nauczyć młodych ludzi sprawczości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama