Reklama

Szkoły w błyskawicznym tempie zatrudnią egzaminatorów z przypadku

W komisji egzaminacyjnej będzie mógł zasiąść były nauczyciel, którego usunięto ze szkoły za to, że „zbyt mocno” przyjaźnił się z Jolą z I gimnazjum.

Aktualizacja: 03.04.2019 16:30 Publikacja: 03.04.2019 12:58

Szkoły w błyskawicznym tempie zatrudnią egzaminatorów z przypadku

Foto: AdobeStock

Podpisane we wtorek przez minister edukacji rozporządzenie dotyczące uelastycznienia zasad powoływania członków komisji daje możliwość zaangażowania w opiekę nad dziećmi wszystkich osób, którzy mają kwalifikacje pedagogiczne. Nie ma znaczenia, czy aktualnie pracują w szkole ani dlaczego w przeszłości pracowali i dlaczego już w niej nie są.

Czytaj także: Zespoły egzaminacyjne mogą być poszerzone - rozporządzenie podpisane

 

 

To spora zmiana, bo do tej pory egzaminatorem był nauczyciel. A zgodnie z przepisami, to nie tylko osoba posiadająca kwalifikacje pedagogiczne, ale także przeszkolona w zakresie bhp, posiadająca zaświadczenie od lekarza medycyny pracy o zdolności do pracy w szkole czy zaświadczenie o niekaralności. Trudno sobie wyobrazić, że na tydzień przed egzaminem, dyrektorzy szkół nie tylko złapią osoby chętne do pracy w komisji, ale także sprawdzą, czy rzeczywiście się do tej pracy nadają. Tym bardziej, że w swoim komunikacie MEN podkreśla wyłącznie znaczenie uprawnień pedagogicznych.

Reklama
Reklama

Fakt, absolwentów pedagogiki nie brakuje. Od dawna mówi się o nadprodukcji absolwentów tego kierunku. Studia pedagogiczne, jako znacznie tańsze w prowadzeniu niż np. kierunki politechniczne były chętnie uruchamiane na niepublicznych uczelniach. Boom na edukację spowodował, że w Polsce jak grzyby po deszczu powstawały takie placówki, wielokrotnie oferujące niską jakość kształcenia. A ich absolwenci, choć mają uprawnienia pedagogiczne, wykonują zupełnie inne zawody. Pracują w sklepach, na recepcjach, przy taśmie produkcyjnej, w ochronie... I nie chodzi o wartościowanie poszczególnych prac, ale o to, czy rzeczywiście ci ludzie mają kwalifikacje do pracy z dziećmi.

Pozostaje także pytanie o to, kto rzeczywiście będzie mógł podjąć się pracy w komisji. Trudno spodziewać się, że osoby pracujące wezmą urlop, by egzaminować w czasie strajku. Tym bardziej, że nie wiadomo, za jakie pieniądze. Tzw. rozporządzenie o łamistrajkach nie przewiduje wynagradzanie członków komisji.

Wiele szkół próbuje do komisji zatrudnić emerytowanych nauczycieli. Zdarza się, że o wsparcie prosi się tych, którzy są już po osiemdziesiątce. I choć wielu w przeszłości było świetnymi pedagogami, nie oznacza, że obecnie też nimi są. A wiek, stan zdrowia i inna rzeczywistość w szkole może spowodować, że się w niej nie odnajdą.

Trudno także mówić, że doskonałymi kandydatami są ci, których w przeszłości odsunięto od pracy w szkole. Były nauczyciel wf Mariusz Trynkiewicz, po odsiedzeniu 25 lat za zamordowanie czterech chłopców, na mocy tzw. ustawy o bestiach trafił do zakładu zamkniętego w Gostyninie. Choć ma kwalifikacje pedagogiczne, na szczęście do komisji egzaminacyjnej się nie załapie.

Pozostaje jednak pytanie, ilu podobnych, choć mających na sumieniu przestępstwa mniejszego kalibru, wyszło na wolność i wciąż marzy o tym, by wrócić do szkół i popatrzeć na dzieci. Co z tymi, którzy odeszli ze szkoły „na nocy porozumienia stron”, bo zamiast sprawdzać klasówki, spędzali upojne wieczory z uczennicami. A dyrekcja wolała sprawę zamieść pod dywan, by nie musieć się z tego tłumaczyć przed policją i kuratorium. Czy tak trudno wyobrazić sobie, co może czuć uczennica mając na egzaminie przed sobą patrzącego na nią dziwnym wzrokiem obcego pana?

Wpuszczenie przypadkowych osób z zewnątrz do szkoły, to nie tylko zagrożenie dla uczniów zdających egzamin, ale także innych dzieci uczących się w szkole. Czy naprawdę warto ryzykować ich bezpieczeństwem?

Edukacja
Zrobili test „tajemniczego klienta" na polskich uczelniach. Większość oblała
Edukacja
Tylko 700 absolwentów rocznie. Zainteresowanie tym kierunkiem studiów spada
Edukacja
Pisownia na nowo. Co zmieni się w polskiej ortografii od przyszłego roku?
Edukacja
Działaj i decyduj, czyli jak nauczyć młodych ludzi sprawczości
Edukacja
Komisja Etyki Reklamy: Zniżki w sklepach za oceny na świadectwie to nieetyczne praktyki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama