Reklama

Broniarz: Przegrywamy z rogacizną i trzodą chlewną

- Sytuacja w edukacji to nie jest wina wyłącznie tego rządu, ale ta masa pieniądza która się wylała na rynek również do nas przemówiła - mówił w #RZECZoPOLITYCE prezes ZNP Sławomir Broniarz o rozpoczętym 8 kwietnia strajku nauczycieli.

Aktualizacja: 08.04.2019 11:04 Publikacja: 08.04.2019 09:20

Broniarz: Przegrywamy z rogacizną i trzodą chlewną

Foto: tv.rp.pl

arb

- Zdajemy sobie sprawę z dokuczliwości tego protestu, ale o ZNP mówił o tym przed 35 dniami. Strona rządowa przez trzy tygodnie nie wykonała żadnego gestu - podkreślał Broniarz.

Prezes ZNP podkreślił jednocześnie, że związkowcy wykonali gest wobec rządu zmniejszając swoje postulaty płacowe o 10 mld złotych - pierwotnie domagali się podwyżki 1000 zł brutto dla każdego nauczyciela, ale ostatecznie zredukowali ten postulat do 30-procentowej podwyżki przyznanej w dwóch ratach. Jak podkreślał Broniarz z wyliczeń rządowych wynika, iż ten pierwszy postulat kosztowałby budżet ok. 17 mld złotych, ten drugi - 7 miliardów złotych.

Pytany o piątkową propozycję Beaty Szydło, która przedstawiła program zmian w edukacji zakładający wydłużenie pensum (godzin spędzanych przez nauczyciela "przy tablicy") w zamian za stopniowe podwyżki do 2023 roku, Broniarz podkreślił, że "nie zgodziły się na nią wszystkie związki zawodowe, także Solidarność". - Strona rządowa mówi o roku 2023, a problem jest tu i teraz - mówił. Dodał, że propozycja została przedstawiona chyba tylko po to, aby związki ją odrzuciły.

Broniarz przyznał, że nie wie jakie porozumienie z rządem podpisała w niedzielę oświatowa "Solidarność", ponieważ "nikt z nas tego dokumentu nie widział". - Z informacji medialnych wiemy że to jest powtórzenie tego projektu, który rząd zaproponował 25 marca, na który "Solidarność" się zgodziła - dodał. 

Reklama
Reklama

Prezes ZNP podkreślał, że jest gotów na spotkanie z prezesem Jarosławem Kaczyńskim. - Jeśli dopuści mnie przed swoje oblicze, czy na konwencję PiS-u i pozwoli mi mówić o edukacji bardzo chętnie się spotkam - przekonywał. - W interesie nauczycieli bardzo by mi zależało na spotkaniu z Kaczyńskim - dodał. Odpowiadając na zarzuty, że spotyka się z przedstawicielami opozycji Broniarz podkreślał, że ZNP "nie ma przedstawicieli w Sejmie", w związku z czym potrzebuje pośrednictwa posłów do przedstawiania swoich postulatów.

Jednocześnie Broniarz zapewnił, że ani on, ani nikt z zarządu ZNP nie ma ambicji politycznych.

Broniarz nie chciał odpowiadać na pytanie o postawę kierownictwa oświatowej "Solidarności". - Nie jest przedmiotem naszego zainteresowania. "Solidarność" Wielkopolska od dzisiaj razem z ZNP strajkuje. Płace nauczycieli nie mają barw politycznych - dodał. - Proszę mnie zwolnić z odpowiedzi na pytanie jak się zachowuje "Solidarność". Historia to oceni - tak prezes ZNP odpowiedział na pytanie, czy "Solidarność" nie jest w tej sytuacji "łamistrajkiem".

Prezes ZNP pytany o to jak długo będzie trwał strajk podkreślił, że jest on bezterminowy. - Decyzje będą podejmowały te ogniwa, które bezpośrednio organizują strajk - czyli zakładowe organizacje - dodał.

Jednocześnie Broniarz zapewnił, że ZNP jest otwarte na rozmowy. - Stanowisko związków zawodowych było aż nadmiernie koncyliacyjne. Czekamy teraz na ofertę rządu - dodał. Podkreślił jednocześnie, że ZNP parokrotnie zabiegało o rozmowę z premierem Mateuszem Morawieckim. - Bezskutecznie - zaznaczył.

- Jeśli słyszymy, że przegrywamy z rogacizną i trzodą chlewną - to też to ludzi irytuje. Na kolejnej konwencji PiS-u po raz kolejny nie pada słowo nauczyciel - ubolewał Broniarz nawiązując do weekendowej konwencji PiS, w czasie której Kaczyński obiecywał dopłaty do zwierząt hodowlanych, które miałyby być wypłacane polskim rolnikom ze środków UE w kolejnej perspektywie budżetowej (2021-2027).

Reklama
Reklama

Na pytanie czy ZNP jest gotowe rozmawiać o podniesieniu pensum Broniarz odparł, że tak, ale - jak dodał - "pożar mamy za oknem", a "oferta (rządu) dotyczy 2024 roku".

Edukacja
Zrobili test „tajemniczego klienta" na polskich uczelniach. Większość oblała
Edukacja
Tylko 700 absolwentów rocznie. Zainteresowanie tym kierunkiem studiów spada
Edukacja
Pisownia na nowo. Co zmieni się w polskiej ortografii od przyszłego roku?
Edukacja
Działaj i decyduj, czyli jak nauczyć młodych ludzi sprawczości
Edukacja
Komisja Etyki Reklamy: Zniżki w sklepach za oceny na świadectwie to nieetyczne praktyki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama