Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Donald Tusk argumentuje opinię, że prezydent Karol Nawrocki powinien podpisać ustawę ws. SAFE?
  • Jak premier łączy rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie z SAFE?
  • Czy Donald Tusk spotka się z prezydentem Karolem Nawrockim w sprawie „polskiego SAFE 0 proc.”?
  • Jak szef rządu komentuje wzrost cen paliw?
  • W jakiej perspektywie, zdaniem Donalda Tuska, dostawy paliw do Polski są zabezpieczone?

W poniedziałek szef rządu spotkał się w Warszawie z nowym premierem Holandii. Po zakończeniu rozmów obaj politycy, Donald Tusk i Rob Jetten, wystąpili na wspólnej konferencji prasowej.

Reklama
Reklama

Po wygłoszeniu oświadczeń premierzy byli pytani o wsparcie dla Ukrainy, program SAFE oraz wzrost cen ropy naftowej wywołany atakiem Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran.

Czytaj więcej

Cena baryłki ropy przekracza symboliczną granicę. Jest komentarz Donalda Trumpa

Donald Tusk o sprawie SAFE: Broń coraz droższa, USA interesują się nie tylko Rosją i Ukrainą

– Każdego dnia pojawiają się nowe powody, dla których chciałbym – i nie jestem tutaj sam – aby prezydent jak najszybciej podpisał ustawę o SAFE – powiedział Donald Tusk, precyzując, że te nowe powody to przede wszystkim rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodzie, czyli „przedłużająca się wojna z Iranem”. – I to ma swoje konsekwencje, jeżeli chodzi o możliwość dozbrojenia. Broń staje się mniej dostępna i droższa. Ta sytuacja nie zmieni się na lepsze. Potrzebne nam są wszystkie możliwe inicjatywy, w tym pieniądze, które zwiększą możliwości Polski – przekonywał.

– Coraz wyraźniejsze staje się też to, że Stany Zjednoczone będą zainteresowane także innymi teatrami geopolitycznymi – oświadczył szef rządu. – Nazwę rzecz na imieniu. Tu, w Europie, musimy skoncentrować się na zagrożeniu rosyjskim. Dzisiaj chyba nie ma co liczyć na to, że Stany Zjednoczone będą skoncentrowane głównie na Rosji i Ukrainie, bo widać wyraźnie, że ta uwaga Stanów Zjednoczonych obejmuje więcej pól konfliktów i interesów. Dlatego pożyczka SAFE jest tak ważna i ma absolutnie fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa i obronności Polski i nie tylko Polski – kontynuował.

Spotkanie ws. „polskiego SAFE 0 proc.”. Premier Donald Tusk ujawnił, czy przyjmie zaproszenie prezydenta Karola Nawrockiego

W ubiegłym tygodniu prezydent Karol Nawrocki, który nie podjął jeszcze decyzji dotyczącej ustawy o pożyczce z programu SAFE, po spotkaniu z prezesem NBP Adamem Glapińskim ogłosił propozycję „polskiego SAFE 0 proc.”. Podkreślił, że chodzi o projekt, który miałby zagwarantować 185 mld zł, „które nie będą się wiązać z żadnymi odsetkami, nie będą się wiązać z kredytem do roku 2070”, a które będzie można wydać na wzmocnienie Sił Zbrojnych RP. Prezydent poinformował, że zaprosił na spotkanie dotyczące „polskiego SAFE 0 proc.” premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, szefa MON.

Na poniedziałkowej konferencji prasowej premier zadeklarował, że przyjmie zaproszenie. – Pójdę na spotkanie z prezydentem, bo nie zmarnuję żadnej okazji na rzecz zdobycia kolejnych środków na rzecz bezpiecznego państwa – oświadczył. Dodał, że czeka na dokument zawierający „konkretną, uczciwą informację, o co chodzi w tym projekcie”. – Nie wiem, dlaczego prezydent Nawrocki i prezes Glapiński zdecydowali się na konferencję prasową bez pokazania konkretów. Wiem, że miało to negatywny wpływ na polskie obligacje na przykład. Ta niepewność, o co tak naprawdę chodzi. Mówimy o dziesiątkach miliardów, o złocie, o rezerwach. Każdy mówi, co mu ślina na język przyniesie, rynki są zaniepokojone – zaznaczył.

Tusk powiedział, iż liczy, że w poniedziałek lub we wtorek rano prezydent i prezes NBP „doślą jakieś dokumenty”. – Jak nie, to pójdę, tam na miejscu poproszę o konkretne informacje i uprzedzam pana prezydenta: natychmiast poinformuję o wszystkim opinię publiczną. Nie będzie miejsca na żadne podejrzane manewry w tej kwestii, bo tu chodzi o pieniądze Polaków – zadeklarował.

Szybki wzrost cen ropy i paliw. Donald Tusk komentuje

Premier odniósł się także do cen paliw. – Nie dopuszczę do tego, żeby ktokolwiek zarobił na tej sytuacji krytycznej – oświadczył. – My nie mamy wpływu na ceny paliw na świecie. Z całą pewnością inny Donald ma realny wpływ na to, co się dzieje z paliwami na świecie, tak że tam proszę kierować pytania, a nie do skromnego polskiego Donalda – dodał.

Czytaj więcej

Przemysław Czarnek pozbywa się fotowoltaiki. Powód? „To jest bez sensu”

Tusk mówił, że chciałby wierzyć w słowa prezydenta USA Donalda Trumpa o tym, że wzrost cen paliw jest krótkotrwały i że ceny wkrótce spadną, ponieważ wojna szybko się skończy. – Chcę podejmować i podejmuję odpowiedzialne decyzje, a więc ani Orlen, ani nikt inny nie ma prawa zarobić na tej sytuacji – powiedział. – Szukamy ostrożnych narzędzi, tak żeby te ceny nie wystrzeliły ponad to, co dzieje się wokół nas – kontynuował.

Szef rządu przyznał, że „w Polsce paliwa nie będą dwa razy tańsze niż u sąsiadów”. – Ale będziemy pilnować, żeby nikt na tym nie zarobił, żeby to było działanie rozsądne. No i czekamy na spełnienie obietnicy, że wojna zaraz się skończy i ceny wrócą do normy – powiedział.

Co z dostawami paliw do Polski?

Czy w Polsce może zabraknąć paliw? – Na razie dostawy paliwa są zabezpieczone, mimo wyraźnego wzrostu zakupów na stacjach benzynowych – powiedział na konferencji Donald Tusk. Dodał, że uczestniczył w naradzie dotyczącej „ryzyk związanych z wojną i cenami paliw”.

Czytaj więcej

Wybór szefa Koalicji Obywatelskiej dokonany. Donald Tusk dostał prawie 100 proc. głosów

– Jeśli chodzi o dostawy, magazyny, nie ma w tej chwili powodu do niepokoju. Paliwa nie powinno w Polsce zabraknąć – zapewnił, zastrzegając, że mówi o „perspektywie tygodni”.

– Gdyby wojna, wbrew temu, co prezydent Trump zapowiedział, miała się przedłużyć na długie miesiące, nikt w tej chwili nie wie, co się będzie działo na rynku ropy i benzyny na świecie, nikt nie jest w stanie tego przewidzieć – zaznaczył.