Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego polski rząd dąży do utrzymania podmiotowej roli regionów w polityce spójności UE?
- Jakie znaczenie ma Plan Partnerstwa Krajowego i Regionalnego dla Polski na lata 2028–2034?
- Jakie są plany dotyczące alokacji 123 mld euro z budżetu UE dla Polski?
- Jaką rolę w nowym budżecie unijnym mają odgrywać samorządy lokalne i regionalne?
– Wielokrotnie podkreślaliśmy, zarówno na niwie krajowej, jak i europejskiej, że bez aktywnego udziału władz lokalnych i regionalnych unijne inwestycje nie będą przynosiły oczekiwanych rezultatów, zwłaszcza w obecnej, trudnej sytuacji geopolitycznej – mówi Olgierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego.
123 mld euro i nowy Plan Partnerstwa
W Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej rozpoczęto już prace nad Planem Partnerstwa Krajowego i Regionalnego dla Polski na lata 2028–2034. Dokument ma określić zasady wykorzystania 123 mld euro przewidzianych dla Polski w budżecie Unii Europejskiej.
Jak przekazał resort, środki obejmą finansowanie dotychczasowych polityk unijnych, w tym polityki spójności, Wspólnej Polityki Rolnej i Wspólnej Polityki Rybołówstwa, a także Społecznego Funduszu Klimatycznego. W puli znalazły się również fundusze przeznaczone na kwestie azylu, migracji i zarządzania granicami oraz nowe cele związane ze zdolnościami obronnymi i bezpieczeństwem UE.
Czytaj więcej
Fundusze UE są na półmetku, a regiony rozdysponowały już rekordowe 80 mld zł grantów i dotacji. Skala inwestycji robi wrażenie, choć w tle pojawiaj...
Znaczna część budżetu ma zostać skierowana bezpośrednio do regionów. – Chcemy utrzymać 44 proc. budżetu w dyspozycji regionów, tak aby decyzje inwestycyjne nadal zapadały blisko mieszkańców, a nie daleko od nich. To plan na rozwój, bezpieczeństwo i stabilność – poinformowało MFiPR. W przygotowanie planu zostaną włączeni m.in. samorządowcy, którzy wejdą w skład Zespołu do pracy nad Planem Partnerstwa Krajowego i Regionalnego.
– Udało nam się już wywalczyć utrzymanie podmiotowej roli regionów w nowym budżecie unijnym. W Polsce decentralizacja inwestycji europejskich bardzo się sprawdziła. Rola samorządów, urzędów marszałkowskich i marszałków województw okazała się bardzo konstruktywna i efektywna. Chcemy to utrzymać – powiedziała minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Marszałkowie: decentralizacja się sprawdziła i powinna zostać utrzymana
– Utrzymanie realnego udziału regionów w zarządzaniu środkami unijnymi to bardzo dobra i oczekiwana decyzja. Dotychczasowe doświadczenie pokazuje, że fundusze europejskie są najskuteczniej wykorzystywane wtedy, gdy decyzje zapadają na poziomie regionalnym – blisko mieszkańców i ich rzeczywistych potrzeb – mówi marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik.
Olgierda Geblewicza, marszałka województwa zachodniopomorskiego i członka Europejskiego Komitetu Regionów, cieszy postawa rządu, który nie tylko składa deklaracje, ale także – w toku trwających prac nad regulacjami nowego budżetu unijnego – konsekwentnie zgłasza potrzebę zagwarantowania regionom ich właściwej roli jako ważnych aktorów polityki rozwoju Polski i całej UE.
Podobnego zdania jest Marek Woźniak, marszałek województwa wielkopolskiego. – My z aprobatą przyjmujemy deklarację przedstawiciela rządu, że mechanizm dystrybucji środków w kraju będzie podobny jak dotychczas, z zachowaniem podmiotowej roli regionów w zakresie zadeklarowanej części – mówi marszałek Woźniak.
Dodaje, że ten model w Polsce się sprawdził i jego kontynuacja będzie z pewnością korzystna. – Nie zmienia to jednak faktu, że architektura polityki spójności w skali UE jest centralizowana, czego nie akceptujemy jako złego kierunku. Ta deklaracja rządu w pewnym sensie uspokaja jednak sytuację na naszym „podwórku” – podkreśla marszałek Woźniak.
Czytaj więcej
Miasta, gminy i województwa należą do najaktywniejszych beneficjentów unijnych programów. Jednocześnie coraz głośniej mówią o barierach, które utru...
A marszałek Geblewicz dodaje, że widmo centralizacji, które od ubiegłego roku wisiało nad propozycjami Komisji Europejskiej dotyczącymi perspektywy po 2027 r., najskuteczniej można rozwiać, realnie włączając samorządy województw oraz wspólnoty regionalne i lokalne w prace nad zaprogramowaniem puli środków z budżetu UE dla Polski.
Adama Struzika niepokoją jednak sygnały, że w przyszłym okresie programowania 2028–2034 nie przewiduje się kontynuacji odrębnego, dedykowanego wsparcia dla regionów Polski wschodniej. – Byłoby to rozwiązanie trudne do zrozumienia i sprzeczne z realiami społeczno-gospodarczymi tego obszaru – podkreśla marszałek Mazowsza.
Reformy i inwestycje. Rząd wyznacza priorytety nowego budżetu UE
Resort funduszy zapowiada, że w pierwszej kolejności skoncentruje się na wyznaczeniu kluczowych celów i priorytetów, które staną się podstawą kompleksowego pakietu inwestycji i reform. – Chcemy, żeby były to reformy systemowe, fundamentalne i ściśle powiązane z inwestycjami. Chcemy, aby wyszły one z Polski i zostały przedłożone w Brukseli jako nasze rozumienie tego, jakie zmiany systemowe są Polsce potrzebne. Dlatego reformy będą oparte na już finalizowanej w rządzie Strategii Rozwoju Polski na najbliższe 10 lat – powiedziała minister Pełczyńska-Nałęcz.
Projekt Wieloletnich Ram Finansowych na lata 2028–2034 zakłada ponad dwukrotny wzrost finansowania instrumentów zarządzanych bezpośrednio przez Komisję Europejską. Łączna wartość tego segmentu budżetu ma sięgnąć niemal 600 mld euro, z czego 450 mld euro trafi do Europejskiego Funduszu Konkurencyjności.
Dla porównania – jak podkreśliła minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz – na realizację Planów Partnerstwa Krajowego i Regionalnego we wszystkich państwach UE zaplanowano niewiele ponad 860 mld euro.