Rząd Donalda Tuska wprowadził maksymalne ceny paliw w odpowiedzi na kryzys energetyczny wywołany atakiem USA i Izraela na Iran. Ze względu na utrzymującą się niepewność wobec zakończenia konfliktu oraz dalszych dostaw surowców energetycznych, pakiet CPN (Ceny Paliwa Niżej) został przedłużony do 15 maja (początkowo miał obowiązywać do końca kwietnia). We wtorek, 12 maja, minister energii Miłosza Motyki mówił w programie Polsatu „Graffiti” oraz w TVN24, że rząd podejmie niebawem decyzję, co dalej z programem. Jak podkreślił, jest on zwolennikiem wydłużenia pakietu CPN na co najmniej dwa tygodnie.

Ogłoszona przez Ministerstwo Energii cena maksymalna paliw zaczyna obowiązywać następnego dnia po publikacji w Dzienniku Urzędowym „Monitor Polski”. Na algorytm składają się: średnia arytmetyczna cen hurtowych paliw z poprzedniego dnia roboczego raportowanych przez pięciu największych uczestników rynku, podatek VAT i akcyzowy, opłata paliwowa oraz stała kwota pokrywająca koszty operacyjne sprzedaży w wysokości 0,30 zł na litr.

Maksymalne ceny paliw na środę, 13 maja 2026 roku:

  • benzyna Pb95 – 6,28 zł brutto za 1 litr
  • benzyna Pb98 – 6,87 zł brutto za 1 litr
  • olej napędowy – 6,84 zł brutto za 1 litr.

Wszystkie rodzaje paliw będą zatem tańsze niż dzień wcześniej. Maksymalna cena benzyny Pb95 została wyznaczona na wtorek na 6,30 zł za 1 litr, benzyny Pb98 na 6,81 zł, a oleju napędowego – 6,93 zł za 1 litr.

Ministerstwo energii Miłosz Motyka o zakończeniu programu CPN

Minister energii Miłosz Motyka jest zdania, że „wygaszanie” CPN powinno się przeprowadzić w dwóch etapach. – Mamy akcyzę, mamy VAT. VAT jest bezpośrednio powiązany z ceną maksymalną, więc myślę, że w takich krokach powinno się wygaszać ten program – zaznaczył w TVN24.

Czytaj więcej

Niższe ceny paliw dużo kosztują podatników. Drogi CPN wprowadzono nie tylko w Polsce

– Natomiast dziś, moim zdaniem, sytuacja nie jest jeszcze na tyle optymistyczna, by można było ten program wygasić, choć oczywiście mamy nadzieję, że w kolejnych tygodniach presja, także gospodarcza, będzie tak duża, że dojdzie do uspokojenia sytuacji w rejonie Bliskiego Wschodu – dodał szef resortu energii.

We wtorek, 12 maja, cena baryłki ropy gatunku Brent w Londynie wyniosła 104 dol.